Wyobraź sobie pilota nowoczesnego myśliwca bojowego. Nie patrzy on na tradycyjne zegary w kokpicie, by sprawdzić prędkość czy namierzyć cel. Wszystkie kluczowe parametry są wyświetlane bezpośrednio na szybie jego hełmu (HUD – Head-Up Display), nakładając się na rzeczywisty obraz nieba. Dzięki temu pilot nie traci ani ułamka sekundy i zachowuje absolutną precyzję.
Dokładnie ten sam mechanizm trafił do okulistyki na blok operacyjny Centrum Mikrochirurgii Oka Eyemed w Polsce. Nowoczesne mikroskopy operacyjne firmy ZEISS (takie jak seria LUMERA 700 czy w pełni cyfrowy ARTEVO 800), współpracując z systemem asystującym CALLISTO eye oraz biometrem IOL Master, zmieniają chirurga w pilota precyzyjnej misji, jaką jest wszczepienie soczewki wewnątrzgałkowej IOL w czasie operacji zaćmy czy korekcji wzroku dla osób po 50 roku życia.
Aby zrozumieć przełomowość tej technologii, musimy spojrzeć na to, jak wyglądały operacje zaćmy z korekcją astygmatyzmu jeszcze kilka lat temu (i jak nadal wyglądają w wielu miejscach).
Gdy pacjent ma astygmatyzm lub chce wszczepić soczewkę IOL PREMIUM klasy EDOF czy MLTIFOCAL (te soczewki, oprócz doskonałej optyki w patrzeniu do dali, pomagają i umożliwiają również czytanie bez dodatkowych okularów), soczewka musi być wszczepiona w oku pod bardzo precyzyjnym kątem (osią). Odchylenie zaledwie o kilka stopni drastycznie zmniejsza skuteczność zabiegu. Tradycyjnie lekarz przed operacją, gdy pacjent siedział przy lampie szczelinowej, musiał ręcznie zaznaczyć na rogówce pacjenta oś widzenia za pomocą specjalnego pisaka.
Ta metoda miała wiele wad:
Największym problemem była jednak cyklotorsja. Gdy człowiek kładzie się na stole operacyjnym, jego gałka oczna naturalnie rotuje (przekręca się) względem pozycji siedzącej. Czasami jest to 2 stopnie, czasami 10 stopni. Jeśli chirurg opierał się na znakach zrobionych w pozycji siedzącej, a oko zrotowało po położeniu się pacjenta – cała kalkulacja obarczona była błędem.
Cała „magia” zaczyna się na długo przed wejściem na salę operacyjną. Kluczowym graczem jest tutaj biometr optyczny, np. ZEISS IOL Master 700. To urządzenie, które mierzy długość gałki ocznej, krzywiznę rogówki i oblicza moc potrzebnej soczewki IOL (implantu wszczepianego w miejsce chorej soczewki wewnątrzgałkowej przy operacji zaćmy).
Jednak w nowym ekosystemie robi on coś więcej: wykonuje obrazowanie referencyjne. Aparat diagnostyczny IOL Master robi swego rodzaju „zdjęcie satelitarne” oka pacjenta, rejestrując unikalny układ naczyń krwionośnych twardówki i tęczówki. Ten układ naczyń jest jak odcisk palca – niepowtarzalny dla każdego człowieka.
Dane te – parametry biometryczne wraz z „mapą” naczyń krwionośnych i zaplanowaną osią wszczepienia soczewki – są przesyłane cyfrowo (bez żadnych papierowych wydruków czy pamięci USB) do systemu zarządzania danymi (np. ZEISS EQ Workplace), a stamtąd prosto na salę operacyjną.
Tu dochodzimy do ważnego momentu. Chirurg siada do mikroskopu operacyjnego. Może to być klasyczny mikroskop optyczny z torami wizyjnymi (LUMERA) lub rewolucyjny mikroskop cyfrowy (ARTEVO) – ten właśnie znajduje się na sali operacyjnej w Eyemed.
W momencie, gdy pacjent kładzie się pod mikroskopem, system wykonuje pracę komputera pokładowego:
Chirurg, patrząc w okular mikroskopu (lub na ekran), widzi powiększone oko pacjenta, ale na ten obraz nałożone są wirtualne linie graficzne w jaskrawych kolorach (zazwyczaj niebieskim lub żółtym). Te linie są „przyklejone” do oka. Jeśli pacjent poruszy okiem – linie podążają za nim idealnie.
Chirurg widzi:
Technologia ta nazywana jest Markerless Toric Alignment (Beznacznikowe Pozycjonowanie Toryczne). Chirurg nie musi już szukać rozmytych kropek zrobionych pisakiem. Wszczepia soczewkę i obraca ją tak długo, aż znaczniki na soczewce pokryją się idealnie z wirtualną linią wyświetlaną przez mikroskop.
Daje to niesamowity komfort psychiczny lekarzowi i bezpieczeństwo pacjentowi. Znika element „zgadywania” czy błędu paralaksy.
Warto wspomnieć o modelu ARTEVO 800. To mikroskop, który może w ogóle nie posiadać tradycyjnych okularów (tzw. binokularów). Chirurg patrzy na 55-calowy monitor 3D. Dzięki temu:
Integracja IOL Mastera z mikroskopem ZEISS to nie tylko gadżet. To zmiana paradygmatu w chirurgii refrakcyjnej zaćmy czy refrakcyjnej wymianie soczewki (RLE) – zabiegu korygującego wady wzroku dla osób po 50 roku życia (astygmatyzmu, krótkowzroczności, dalekowzroczności oraz problemów z czytaniem z bliskiej odległości).
Podsumowując, współpraca biometru IOL Master z mikroskopem operacyjnym to przykład idealnej synergii diagnostyki i chirurgii. To system, w którym dane „podążają” za pacjentem, a chirurg otrzymuje super-zmysł (rozszerzoną rzeczywistość), pozwalający mu operować z precyzją niedostępną dla „nieuzbrojonego” oka. To właśnie ta technologia sprawia, że współczesna okulistyka jest jedną z najbardziej zaawansowanych dziedzin medycyny na świecie.
Paweł Klonowski
dr n. med. specjalista chorób oczu