Charakterystyczny, żółty obraz często kojarzy nam się z filtrami ze starych westernów. Co jednak, jeśli ktoś w ten sposób widzi świat na co dzień? Zjawisko to nazywa się ksantopsją i polega na postrzeganiu otoczenia w odcieniach żółci. Choć przyczyny tego zaburzenia są zróżnicowane, najczęściej stanowi ono wyraźny sygnał, by niezwłocznie skonsultować się z lekarzem. Skąd dokładnie bierze się ksantopsja, czy bywa niebezpieczna i jak się ją leczy?
Ksantopsja jest to zaburzenie widzenia barwnego, w którym obraz widziany jest w odcieniach koloru żółtego. Chociaż zaburzenie może być tymczasowe, na przykład po ekspozycji na silne światło, najczęściej jest objawem chorób okulistycznych lub działaniem niepożądanym stosowanego leczenia.
Charakterystycznym objawem ksantopsji jest widzenie świata w żółtych barwach. Żółty „filtr” nakłada się na całe pole widzenia, więc chłodne odcienie, jak niebieski czy fioletowy, stają się szare lub zyskują zielonkawy odcień, ciepłe barwy natomiast wydają się nienaturalnie jaskrawe. Ze względu na to, że całe otoczenie widziane jest w jednej tonacji barw, zmniejsza się kontrast widzenia, co sprawia, że trudniej odróżnić od siebie przedmioty o podobnej jasności.
Stopniowo rozwijająca się ksantopsja najczęściej jest spowodowana rozwojem zaćmy jądrowej. Z wiekiem białka budujące soczewkę oka stopniowo ulegają degradacji. W wyniku tego procesu soczewka mętnieje i zmienia barwę z przezroczystej na żółtawą. Działa ona wtedy jak fizyczny, żółty filtr, pochłania światło niebieskie i fioletowe, przepuszczając jedynie dłuższe fale, odpowiadające ciepłym kolorom.
Nagły rozwój ksantopsji zwykle jest skutkiem przedawkowania niektórych leków. Najczęściej ksantopsja występuje przy przekroczeniu stężenia terapeutycznego digoksyny, leku nasercowego stosowanego w zaburzeniach rytmu i niewydolności serca. Substancja ta charakteryzuje się wąskim marginesem terapeutycznym, w praktyce oznacza to, że dawka lecznicza jest bardzo bliska dawki toksycznej. Przekroczenie tej cienkiej granicy może skutkować pojawieniem się widzenia w żółtych barwach. Wśród innych leków, które mogą wywołać ksantopsję, wymienia się m.in.:
Do toksycznego widzenia na żółto dochodzi czasem w ciężkiej żółtaczce. Przypuszcza się, że w ciężkiej hiperbilirubinemii odkładanie się bilirubiny w tkankach oka może wpływać na postrzeganie barw, jednak mechanizm ten nie został ostatecznie potwierdzony.
Diagnostyka ksantopsji zawsze zaczyna się od szczegółowego wywiadu medycznego. Ma on na celu ustalenie, czy zaburzenie pojawiło się nagle, czy narastało stopniowo oraz czy współwystępują z nim inne objawy. Bardzo ważnym elementem tego etapu jest przegląd wszystkich stosowanych przez pacjenta leków, ponieważ niektóre z nich mogą być bezpośrednią przyczyną widzenia na żółto.
Dopełnieniem diagnostyki są zawsze celowane badania okulistyczne oraz laboratoryjne:
Ksantopsja jest objawem, a nie osobną chorobą, dlatego nie istnieje jeden uniwersalny lek, a kluczowym działaniem jest usunięcie pierwotnej przyczyny. W przypadku zaćmy jedyną skuteczną metodą jest zabieg chirurgiczny, polegający na usunięciu zmętniałej soczewki i wszczepieniu nowej. Widzenie barw u większości pacjentów wraca do normy niedługo po operacji, u części jednak poprawa następuje stopniowo.
Gdy tło zaburzeń jest polekowe, konieczna jest modyfikacja terapii (zmiana dawki lub preparatu) przez lekarza prowadzącego. Problem ustępuje po wyeliminowaniu nadmiaru substancji z organizmu.
Każda nagła zmiana w widzeniu barw powinna być skonsultowana ze specjalistą. Jeśli ksantopsja pojawia się z dnia na dzień, szczególnie przy przewlekłym stosowaniu leków nasercowych, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem, ponieważ może to być pierwszy sygnał przedawkowania leku. Pilnej interwencji wymaga też sytuacja, gdy ksantopsji towarzyszą nudności, kołatanie serca czy widoczne zażółcenie skóry i twardówek. Z kolei w przypadku, gdy obraz żółknie i traci stopniowo od wielu miesięcy ostrość, należy zgłosić się do okulisty w celu przeprowadzenia badania pod kątem występowania zaćmy.