Dla współczesnej medycyny szkodliwy wpływ stresu na zdrowie jest już tak oczywisty, jak fakt, że słońce świeci w dzień. Liczne badania naukowe dowodzą, że stres zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów, zawałów serca, a nawet cukrzycy. Każdy z nas zna to uczucie, które pojawia się w chwili podejmowania ważnych decyzji, w sytuacjach presji czy nadmiaru obowiązków. Ale czym tak naprawdę jest stres i w jaki sposób wpływa na nasz wzrok?
Stresem nazywamy reakcję organizmu na różne czynniki lub sytuacje, które zagrażają jego równowadze. Może to być nagłe wydarzenie, choroba czy uraz, ale także nadmiar obowiązków, konflikty czy trudne decyzje do podjęcia.
W każdej z tych sytuacji nasz organizm odbiera sygnał zagrożenia i uruchamia reakcję, którą medycyna nazywa „walcz lub uciekaj”. Do krwi uwalniane są hormony stresowe: adrenalina i kortyzol, które powodują przyspieszenie oddechu czy bicia serca, jak również wpływają bezpośrednio na narząd wzroku.
Adrenalina odpowiada głównie za stres krótkotrwały, to ona wywołuje charakterystyczne napięcie w brzuchu przed ważnym wydarzeniem. Kortyzol natomiast to hormon stresu przewlekłego. Gdy stresujące sytuacje trwają tygodniami lub miesiącami, to właśnie kortyzol odpowiada za długofalowe szkody w organizmie. Narządami, które szczególnie odczuwają skutki działania kortyzolu, są oczy. Choć rzadko się o tym mówi, przewlekły stres może wywoływać objawy widoczne właśnie w narządzie wzroku, i to na kilka sposobów.
Najczęstszym objawem stresu odczuwanym w oczach jest uczucie suchości, pieczenie, szczypanie, kłucie lub wrażenie „piasku pod powiekami”. Te nieprzyjemne doznania wywołane są właśnie przez wpływ kortyzolu, który osłabia pracę gruczołów łzowych i pogarsza jakość filmu łzowego.
Innym, częstym objawem stresu jest rozmazane widzenie, które może pojawiać się okresowo, zwłaszcza pod koniec dnia. To efekt zarówno suchości oka, jak i chwilowego pogorszenia ukrwienia siatkówki, spowodowanego skurczem naczyń krwionośnych pod wpływem hormonów stresu.
Wiele osób doświadcza także nadwrażliwości na światło, a nawet mroczków lub „błysków” w polu widzenia. Takie objawy mogą wynikać z zaburzeń w mikrokrążeniu oka, a także ze zmęczenia układu nerwowego, który przetwarza bodźce wzrokowe.
Do objawów stresu należą też drgania powieki, czyli tzw. miokimie. Choć są niegroźne, potrafią być bardzo uciążliwe. Zwykle wynikają z przemęczenia, niedoboru snu i nadmiaru kofeiny, czyli klasycznych „towarzyszy” stresu.
Stres jest istotnym czynnikiem ryzyka rozwoju niektórych chorób oczu. Choć jego działanie bywa pośrednie i nie zawsze łatwe do wyjaśnienia, jego wpływ na narząd wzroku jest coraz lepiej udokumentowany.
Kortyzol, główny hormon stresu przewlekłego, oddziałuje na oczy na kilka sposobów: zaburza krążenie, wpływa na gruczoły łzowe oraz modyfikuje ciśnienie wewnątrzgałkowe.
Wysoki poziom kortyzolu może prowadzić do zwężenia naczyń krwionośnych w obrębie oka, co ogranicza dopływ tlenu i składników odżywczych do siatkówki i nerwu wzrokowego. Z czasem może to wywoływać przemijające zaburzenia widzenia, a u osób predysponowanych nawet przyczyniać się do rozwoju jaskry. Pogorszenie jakości filmu łzowego może prowadzić do objawów zespołu suchego oka: pieczenia, uczucia piasku pod powiekami i okresowego rozmazywania obrazu.
Kortyzol może również wpływać na napięcie mięśni gałki ocznej, pogarszając zdolność adaptacji wzroku do zmiennego oświetlenia. Poza samym działaniem hormonów stresowych, nie bez znaczenia są także nasze codzienne nawyki. W natłoku obowiązków często zaniedbujemy sen, rezygnujemy z przerw i spędzamy długie godziny przed ekranami, co dodatkowo obciąża oczy i potęguje objawy przemęczenia.
Często słyszymy od lekarza zalecenie na koniec wizyty „i proszę ograniczyć stres”, ale właściwie jak to zrobić? Przecież nie możemy z dnia na dzień rzucić pracy czy szkoły. W praktyce, w stresujących momentach najważniejsze jest dbanie o siebie i stosowanie odpowiednich technik relaksacyjnych. Na co dzień powinniśmy przestrzegać higieny snu, czyli wysypiać się w nocy, nie przeglądać telefonu przed snem i unikać długich drzemek w ciągu dnia. Szczególnie dla osób, które dużo korzystają z komputera, bardzo ważna jest higiena pracy przy ekranie. Warto pamiętać o zasadzie 20-20-20: co 20 minut spójrz przez 20 sekund na obiekt oddalony o co najmniej 20 stóp (czyli około 6 metrów). Taka krótka przerwa pozwala oczom odpocząć i zapobiega ich przemęczeniu.
Dobrze działa także świadome mruganie, kiedy jesteśmy zestresowani i skupieni na ekranie, zwykle robimy to zbyt rzadko. Pomocne mogą być też techniki oddechowe, krótkie spacery na świeżym powietrzu czy nawet kilka minut dziennie poświęconych na medytację lub jogę. Choć stresu nie da się całkowicie wyeliminować, możemy nauczyć się z nim lepiej radzić, również dla dobra naszego wzroku. Regularne badania okulistyczne, zdrowy tryb życia i chwila wytchnienia każdego dnia to inwestycja w nasze oczy na długie lata.